Sensacja w pierwszym meczu barażu o PlusLigę!

0
33

Sensacja w pierwszym meczu barażu o PlusLigę!


W pierwszym spotkaniu barażowym o miejsce w PlusLidze siatkarze AZS Częstochowa przegrali z Aluron Virtu Warta Zawiercie 0:3. Obie ekipy rywalizują do trzech zwycięstw, kolejne starcie w czwartek.

Sensacja w pierwszym meczu barażu o PlusLigę!

fot. Polsat Sport

Siatkarze AZS Częstochowa zakończyli fazę zasadniczą PlusLigi na szesnastym – ostatnim miejscu w tabeli. W walce o uniknięcie baraży rywalizowali bez powodzenia z Łuczniczką Bydgoszcz. W pierwszym spotkaniu wygrali we własnej hali 3:2, jednak w rewanżu przegrali 1:3. W tej sytuacji ekipa spod Jasnej Góry musi rywalizować o miejsce w ekstraklasie w przyszłym sezonie ze zwycięzcą rozgrywek I ligi – drużyną Aluron Virtu Warta Zawiercie.

Drużyna z zaplecza PlusLigi przystąpiła do tej rywalizacji bez kompleksów. Może jedynie w pierwszych akcjach widać było nerwowość w grze siatkarzy z Zawiercia (3:0), którzy szybko opanowali sytuację i odrobili straty (4:4), a następnie uzyskali przewagę przy zagrywkach Łukasza Kaczorowskiego. Dalsza część seta toczyła się przy przewadze gości (11:14, 15:19), którzy – mimo słabszego przyjęcia – lepiej w tej partii prezentowali się w ataku. Sebastian Warda obił blok rywali, dając siatkarzom Aluron Virtu Warty piłkę setową (19:24), a premierową odsłonę skutecznym atakiem zakończył Michał Żuk (20:25).

Druga partia rozpoczęła się od przewagi gości (6:9). W środkowej części seta nastąpił zupełny zastój drużyny z Zawiercia. Podopieczni Michała Bąkiewicza wygrali sześć akcji z rzędu i uzyskali prowadzenie 12:9. Goście szybko wrócili do gry, odrobili straty i rozpoczęła się wyrównana walka, z której zwycięsko wyszli przyjezdni. Po autowym przebiciu Rafała Szymury mieli piłkę setową (23:24), a w kolejnej akcji zakończyli tę część meczu, zatrzymując blokiem Stanisława Wawrzyńczyka.

Odsłona numer trzy rozpoczęła się od przewagi gospodarzy (8:5, 10:7), ale później gra się wyrównała. W końcówce, dzięki skutecznym zagrywkom Łukasza Polańskiego odżyły nadzieje gospodarzy (21:19), ale goście wyrównali (21:21) i po zaciętej rywalizacji w końcówce znów zdobyli dwa decydujące punkty (23:25). Spotkanie efektownie, bo asem serwisowym, zakończył Żuk.

AZS Częstochowa – Aluron Virtu Warta Zawiercie 0:3 (20:25, 23:25, 23:25)


Skomentuj: